niedziela, 27 września 2015

Pierwszy jesienny weekend

Jesień - kolorowe liście (gdzie?), kasztany (o zdarzy się jeden czy dwa) i dłuższe wieczory. Pierwszy jesienny weekend na razie rozpieszcza pogodą. Więc wyszliśmy poszukać kilku okazów z natury, żeby coś z nich zrobić.



























Oczywiście musiał powstać jakiś portret ninja - w ogniu, walczącego z duchem. Liście z octownika, nosek z klonu i listek z brzozy świetnie się sprawdziły.






Dwuręki ninja! Aaaa...






I już nie możemy się doczekać kolejnych wybarwionych drzew. Na razie nie jest aż tak kolorowo.


Ale cóż - to pozytyw jesieni - chociaż będzie zimniej, będzie ładniej.

Dobrej nocy!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz